czwartek, 5 luty 2009

Blog przeniesiony

Blog został dawno temu przeniesiony, a ja zapomniałem podać nowy adres. Jest on następujący:

http://dodek.jogger.pl

niedziela, 22 czerwiec 2008

Polskie znaki na klawiaturze Dvoraka na Windowsie

Ech, jak ja tutaj dawno nie pisałem :) Cóż, czas się ponownie włączyć do zabawy.
Dwa dni temu kupiłem za 15 zł klawiaturę i przerobiłem ją na układ Dvoraka:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Czemu? Głównym kryterium była, rzecz jasna, szybkość. Chyba każdy wie, że QWERTY było robione głównie z myślą, by spowolnić pisanie (odsyłam do Wikipedii). Jeden z #flozoofów stwierdził jednak, że Dvoraka używają ci, którzy chcą być na siłę nienormalni. W gruncie rzeczy coś w tym jest, jednakże czy ja naprawdę potrzebuję do tego Dvoraka? :)

Dvorak ma również swoje wady, z których najpoważniejszą jest niekompatybilność skrótów klawiszowych - C-c, C-v, C-s to męka. Niestety w większości programów nie da się remapować klawiszy tak jak w Emacsie, do którego znalazłem świetne bindingi autorstwa Xaha Lee.

Po przepięciu klawiatur i pogrzebaniu w opcjach ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że Jedyny Słuszny System dla Dvoraka ma tylko layout amerykański - gdzież, ach gdzież są niegdysiejsze kropki i daszki... W Google nic na ten temat nie znalazłem, więc postanowiłem się sam tym zająć. Zacząłem przeszukiwać MSDN w poszukiwaniu informacji na temat sterowników klawiatury, kiedy trafiłem na The Microsoft Keyboard Layout Creator. Edycja okazała się bardziej niż prosta:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Gdy uznamy nasze dzieło za gotowe, odpalamy Build DLL... i w Naszych Dokumentach (TM) ląduje katasog z setupami na różne platformy (link na końcu). Całkiem wygodne, znalazło się jednak parę niewygodnych rzeczy. Na przykład, kiedy się pomylimy i zainstalujemy nieprawidłowy układ, nie da się go potem tak łatwo zastąpić, a co gorsza usunąć, przez co robi się niezły syf w "systemie" (mi się to zdarzyło ze względu na własną nieuwagę dwa razy). Oczywiście byłbym bardziej zadowolony z toola w stylu xkbcomp, ale nie można zbyt wiele od Windowsa wymagać.

Oto układ klawiatury Dvoraka wraz z polskimi znakami. Życzę dobrej zabawy :)

sobota, 2 czerwiec 2007

GNU Emacs 22 oficjalnie uznany za stabilny!

Po całych latach oczekiwań najnowszą stabilną wersją GNU Emacsa jest 22.1! Oczywiście, stabilny to on jest też od lat - oprogramowanie GNU w fazie beta jest stabilniejsze niż wersje stabilne innych twórców.

Z nowych funkcji szczególnie warto wymienić nowy X toolkit - GNU Emacs korzysta teraz z GTK, dzięki czemu jest, ekhem, dużo ładniejszy (zupełnie jakby to miało jakiekolwek znaczenie :)) - już nie będzie więcej odstręczał newbie. Można też teraz robić drag'n'dropowanie. Z wewnętrznych ulepszeń warto wspomnieć o poprawionej obsłudze unikodu czy nowym systemie makr (klawiaturowych, nie tych Lispowych). Oczywiście, jak każda wersja ze zmienioną majorową cyferką, tak i 22.1 zawiera wiele nowych paczek, mode'ów i programów.

Założę się, że wszyscy szanujący się Emacseni przenoszą się teraz na Emacsa 23 :)

środa, 23 maj 2007

Gentoo - czy naprawdę takie dobre?

Gentoo jest dystrybucją uznawaną za awangardową - już na samej instalacji odpada sporo potencjalnych gentoolmenów. Sama konfiguracja i obsługa też do najłatwiejszych dla nowicjuszy nie należy. Poza tym, jak sporo użytkowników Gentoo pewnie wie, Gentoo ma brzydką tendencję do psucia się po update. Trzeba wtedy mieć na tyle umiejętności, żeby potrafić naprawić system własnoręcznie. Bardzo awangardowa jest też sama jej awangardowość - znam ludzi, którzy instalują ją tylko po to, żeby powiedzieć "haha, a ja mam Gentoo!".

Dlaczego więc Gentoo, a nie na przykład takie Ubuntu, które moim zdaniem również jest świetną dystrybucją? Jest kilka powodów:


  • W Gentoo niemal wszystko jest kompilowane ze źródeł, dzięki czemu możemy sobie ustalić odpowiednie CFLAGS i CXXFLAGS, przez co nasz system będzie lepiej dopasowany do naszego sprzętu

  • Mamy jeszcze flagi USE, dzięki czemu system jest lepiej dopasowany do nas

  • Gentoo to Portage. Portage zawiera kilkadziesiąt tysięcy pakietów. Nie trzeba szukać po sf.net

  • Łatwość kompilacji. Gdy chcemy coś skompilować np. w Ubuntu, skrypt configure wyrzuca zawsze pełno komunikatów o braku odpowiednich bibliotek - zwykle te biblioteki są, ale Ubuntu (podobnie jak inne Debiany) nie instaluje plików nagłówkowych i innych podobnych rzeczy. W Gentoo jest wszystko.


Gentoo ma oczywiście swoje wady, które wbrew pozorom coraz częściej odciągają użytkowników do innych dystrybucji. Mnie osobiście strasznie męczą zepsute paczki w Portage. Moja pierwsza instalacja Gentoo się nie udała, gdyż jeden z kluczowych pakietów był zepsuty... Dzisiaj postanowiłem skompilować Common Lispa, żeby poznać różnice między nim a Emacs Lispem, a tu zonk - asm/page.h: file not found. Plik oczywiście był, ale trochę głębiej. Podlinkowanie katalogu pomogło, jednakże wciąż zadaję sobie pytanie - czy to naprawdę jest potrzebne? Czy wszystkie paczki nie mogą działać ot tak, na wstępie?

Zawiedziony, ale (na razie) nie rezygnujący użytkownik Gentoo.

czwartek, 17 maj 2007

Proszek do prania marki Lanza

Przed chwilą zobaczyłem w telewizji reklamę... proszku do prania Lanza! Historia jak widać zatoczyła koło. Nieuświadomionym przypominam, że reklama proszku do prania Lanza była pierwszą reklamą w historii TVP. Sama marka w niedługim czasie upadła z niewiadomych przyczyn.

Polska policja walczy z piractwem komputerowym.

Jak doniosły media, polska policja zgarnęła kilku twórców serwisu http://napisy.org . Jak widać, wbrew pozorom, policja stara się walczyć z piractwem. Moim zdaniem takie kroki skierowane są w nieodpowiednie miejsce - winne piractwu są takie serwisy jak np. http://osiolek.com, które, mimo iż nie zamieszczają plików, zamieszczają jednak wskazówki, jak takie pliki ściągnąć. Żeby jednak stworzyć napisy, trzeba się trochę napracować. Zobaczymy, co dalej z tego wyniknie.

wtorek, 1 maj 2007

Blokowanie open proxy

W Wikipedii mamy zasadę żadnych open proxy. Dzisiaj wieczorem odpalę bota, który zablokuje ponad 1,5k węzłów sieci Tor z listy.


Tor (z angielskiego The Onion Routing, czyli Trasowanie Cebulowe) jest zestawem narzędzi przeznaczonym dla tych, którzy chcą zwiększyć swoje bezpieczeństwo i anonimowość w Internecie.


Tak, tak, bezpieczeństwo i anonimowość - ale tylko dla użytkowników. My tak naprawdę mamy z tym więcej problemów. Wystarczy sobie wyobrazić, że wandal może zmieniać IP co kilka sekund... Brr, mało kusząca perspektywa. Co gorsza, z takim czymś nie da się walczyć - abuse nic nie da, bo nie bardzo wiadomo, do kogo wysyłać, a blokowanie na dwie godziny mija się z celem.

Miejmy nadzieję, że poskutkuje to mniejszą liczbą wandali.